Początek

O Ruchu Focolari

Chiara Lubich

Adresy focolare

E-mail

International

Ruch Focolari WIADOMOŚCI
alt


90 lat temu przyszła na świat Chiara Lubich

W prawie dwa lata po "narodzinach dla nieba" Chiary Lubich rozmawiamy z Eli Folonari, osobą, która towarzyszyła jej przez ostatnie 50 lat, aż do ostatniej chwili.
22.01.2010


Eli, dziś Chiara kończyłaby 90 lat. W tym czasie ludzkość przebyła pewną drogę. Według ciebie, która byłaś przez tyle czasu tak blisko Chiary, jakie ma znaczenie historyczne jej osoba?

“Wydaje mi się, że Bóg od zawsze zsyła charyzmaty szczególne dla potrzeb ludzkości w danej epoce. Dziś widać potrzebę jedności politycznej, ekonomicznej... Są tego dowodem Unia Europejska, ONZ, dialog ekumeniczny, którego przecież wcześniej nie było. Sobór Watykański II otworzył drzwi nie tylko innym kościołom, ale także religiom. Zatem charyzmat jedności, można powiedzieć, miał przygotowany swój kontekst historyczny. Charyzmat Chiary, który można ująć w słowach Jezusa “aby wszyscy byli Jedno”, to właśnie ta jedność rozumiana w najszerszym sensie: “wszyscy Jedno”. Jej charyzmat skierowany jest do wszystkich dzieci Boga, który jest Miłością, a zatem wszyscy są stworzeni do miłości. Chiara, zwracając uwagę na tę naturę człowieka, nie stawiała sobie granic w budowaniu relacji ze wszystkimi. Jej intuicja, że to miłość wzajemna prowadzi do jedności, stała się nowością! To odkrycie, że do Boga można iść razem, w komunii, przechodząc z jednej pełni do drugiej."

Wielokrotnie był podkreślany, również przez najważniejsze osobistości Kościoła, “dar proroctwa”, który posiadała Chiara. Mogłabyś przytoczyć jakąś z jej intuicji, która potem, w pewnym sensie się zrealizowała?

“Pewien fakt: było to w początkach Ruchu, w święto Chrystusa Króla Chiara zachęciła swoje pierwsze przyjaciółki, aby modlić się o to, co mówiło czytanie z Pisma Św. z tego dnia: “…proś mnie, a dam ci w dziedzictwo narody… i najdalsze ziemie”. Ona sama, jeszcze za życia, zobaczyła rozprzestrzenianie się tego ducha ewangelicznego w 184 krajach świata, tzn. prawie wszystkich… Jeszcze inna nowość – podążając za Ojcami Kościoła – to obecność Jezusa tam, gdzie “dwaj lub trzej są zjednoczeni” w Jego imię. Jego obecność pomiędzy nią i jej pierwszymi przyjaciółkami, która realizowała wszystkie ich aspiracje, była przeżyciem zupełnie nowym. Nawet o wspólnocie dóbr i jedności mówili tylko komuniści, a o Słowie Ewangelii - protestanci…. Otwartość i podkreślanie tego co pozytywne w innych kościołach, aż po dialog ekumeniczny, ten międzyreligijny oraz z osobami o innych przekonaniach… wszystkie te rzeczy zostały potwierdzone najpierw przez Sobór, potem Papieży, a dziś stanowią część życia Kościoła. Również współpraca z ludem Bangwa w Afryce… - przykład nowej ewangelizacji - zaczęła się już w latach 60-tych. Także znaczenie laikatu w “torowaniu drogi” Kościołowi instytucjonalnemu w wielu dziedzinach życia ludzkiego. I tu łatwo zrozumieć dlaczego Bóg wybrał właśnie kobietę, aby budować jedność ze wszystkimi. “Dzieło Maryi – pisaliśmy w Statutach według pragnienia Chiary i za zatwierdzeniem Kościoła – pragnie być, na ile to możliwe, obecnością Maryi na ziemi, prawie jego przedłużeniem”. Stoi za tym pragnieniem głębokie doświadczenie duchowe Chiary."

Jak wyglądały relacje Chiary z młodymi i co one dla niej znaczyły?

“Chiara traktowała młodych w sposób uprzywilejowany, bo czuła, że oni nie potrzebowali wyrzekać się wielu rzeczy w odróżnieniu często od dorosłych. Widziała, że są wolni i czuła się wśród nich bardzo dobrze, szczególnie wśród tych najmłodszych. Wierzyła w tę ich niczym nie skażoną naturę i budowała z nimi kontakt bezpośredni, prosty, spontaniczny. Cieszyła się, widząc, że młodzi chętnie poświęcają się wielkim ideałom, że wszystko wydaje im się możliwe. A przecież jej Ideał jest wielki, utopijny w sensie pozytywnym, a młodych to pociąga. Wprowadzała “rewolucję” już poprzez sposób, w jaki się z nimi obchodziła, jej gesty, normalność w proponowaniu realizacji samych siebie poprzez wypełnianie Woli Bożej, świętość w zasięgu wszystkich. Otrzymywała wiele listów od młodych, którzy chcieli ją naśladować w podążaniu za Bogiem, angażując się w życie Ewangelią, dając wszystko… Jak wtedy, gdy zaproponowała Ekonomię Komunii: od razu zwróciła się do młodych studentów zachęcając ich do dobrego przygotowania się, by móc rozwijać dalej te idee. Kiedy sama zaczynała tę przygodę była młodą dziewczyną, otoczoną przyjaciółkami, czasem jeszcze młodszymi od siebie. Tak, zawsze miała ogromne zaufanie do młodych.”

Jak myślisz, co Chiara dziś by nam powiedziała?

“Powiedziałaby raz jeszcze: miłujcie się wzajemnie, jak Jezus nas umiłował. Tak myślę.”